Ale sędzia nie był cacy, o czym świadczą właśnie statystyki i dysproporcja między liczbą fauli i kartek, mógł wywalić gracza Valencii (nie pamiętam nazwiska, ale za kopniecie piłki w stronę Marcelo, gdy ten leżał).
Poza tym pajacowanie Albeldy czy Alby to była czysta szkoła katalońska, ale cóż, skoro ma się tak dobry przykład, który do tego, jest promowany przez władze ligi i UEFY to trudno nie korzystać z okazji i wymuszać na arbitrze dawania kartek graczom Realu.
Oczywiście gracze Realu zapracowali sobie w dużej mierze na to, ale czym innym jest dawanie kartek za faktyczne wydarzenia na boisku, a czym innym za reputację.
Prowokacji ze strony Realu nie było (nie dostrzegłem ich na żywo, ale może katalońskie brukowce coś wypuściły) , no ale ty BIenias pewnie nas oświecisz jakie to prowokacje stosowali gracze Realu, no chyba, że chodzi o Mou i jego słowa względem Alby, powiedział prawdę, gość w pajacowaniu w tym meczu przebił nawet Alvesa, a to jak pobicie rekordu Guinessa.



