Nie baw się w Jezusa bart.
O poziomie sędziowania wspomina się po wielu meczach. Nie widzę w tym nic złego. Wiem, że dla pewnych instytucji to temat tabu, ale nie powinien nim być. Sędziowie mają zbyt duży wpływ na przebieg meczów, by ich temat uznać za nieistotny.
A piłkarze Valencii robili w drugiej połowie przednie szopki i sam jak oglądałeś mecz na pewno zdajesz sobie z tego sprawę.



