Tak czy inaczej, najlepszy zespol sezonu potwierdzil swoja wyzszosc w play-offach. Szkoda tylko, ze potrzeba do tego plac przewyzszajacych jakiekolwiek place innych klubow oprocz NY. Mam tylko nadzieje, ze liga nie bedzie poblazac i pozwalac na takie rzeczy na szersza skale, bo jesli ta liga stanie sie liga dla emerytowanych gwiazd z Europy, skonczymy tak samo, jak NASL w latach 70.



