A co nie dba?? Guerrero jest już na tyle dorosły i odpowiedzialny, że wie co ma robić. To nie jest Rooney, że się pałęta po klubach nocnych. Ma znakomitego trenera Magatha, który nie pozwoli mu przyhamować. Nie porównuj go do Adu bo to dwa inne charaktery. Adu jest młodszy o 6 lat.artur.makaveli pisze:Mam watpliwosci do Guerrero on sie spali i juz nie bedzie dobrze gral, jak media beda mowic ze on jest super itp. to on spuchie i odechce mu sie grac, tak wielu pilkarzy konczy swoje kariery tzn. ze byli super na poczatku a pozniej klapa. I juz o nich nie uslyszelismy , bayern powinien dbac o tego gracza. Media niszcza mlode talenty przyklad: Freddy Adu o jego talencie mowi sie od dawna a on ma dopiero 15 lat i niech te media poczekaja az bedzie mial np. 25 lat i wtedy o nim pisza. W takim wieku kariera nie jest zagrozona.
Guerrero jeszcze nie jest gwiazdą. Już grając w Allianzie Peruwiańczycy nie chcieli go oddawać bo myśleli, że za granicą się zespuje jego talent. Przeszedł do Bayernu, a oni poczekali aż dorośnie i wsadzili go do rezerw i przesunęli do pierwszej drużyny w najlepszym momencie.
Jeżeli masz takie podejście do talentów to ja nie wiem. Od razu zakładasz, że się spali. Jak Robinho przejdzie do Realu to będzie tak samo?
Teraz D`Alessandro. Głupia sprawa wyszła. Wielu z nas typowało go na najbardziej utalntowanego gracza Bundesligi, a tu pojawiła się plotka, że Argentyńczycy z Wolfsburga brali środki dopingujące. Kiedy Andres, Quiroga i Klimowicz dowiedzieli się, że może być kontrola antydopingowa uciekli ze zgrupowania i stąd to podejrzenie. Ponoć mieli je brać przypadkowo, ale kiedy skapowali się co biorą zaczeli sikać w majty.
Mam nadzieję, że to nie wpłynie na karierę Andresa, ale to dobrze by było gdyby wywalili go z klubu, bo wtedy może powróciłby do Argentyny i tam by się "odnowił" bo tam gra najlepiej.


