To chyba juz ze wszystkimi rywalami do scudetto (albo moze jednak na razie napisze do podium) Juve juz gralo i nadal nie ma porazki?
Czy jakis przeciwnik mi umknal?
Przeczytalem wiekszosc komentarzy od wczoraj, gdyz bylem bardzo ciekaw jak tam nastroje i najbardziej mi sie podobal osobnik, ktory w przerwie meczu nazwal Conte "trenerzyna"... mialem nadzieje, ze znajde jakies pomeczowe zachwyty tego samego uzytkownika, ale mi sie nie udalo
No i ten brak wiary... PANOWIE (I PANIE - jesli jakas tutaj sie udziela)! Trzeba zaczac wierzyc, ze to Juve jednak bedzie gralo w pilke! A nie juz przy 0:2 pisac: PRZEGRALISMY...



