Kto tak z działaczy Milanu użył słowa przemęcznie? Jak czytam newsy to niczego takie nie zauważyłem. Jedyne wzmianki o przemęczeniu piłkarzy Milanu wyszły od Ciebie. Czy wyobrazasz sobie sytuacje, że trener od przygotowania fizycznego mówi w pazdzierniku o zmęczemiu? Jak to mogłoby swiadczyć o jego pracy i profezionaliźmie? Chyba nie musze odpowiadać, prawda?!Wilmore pisze:Taki Milan czy Barcelona mają albo w ogóle wąską kadrę albo tyle urazów, że miały pełne prawo w pewnym momencie sezonu złapać zadyszkę. Normalna sprawa. Dlatego nikt nie był zaskoczony ani zdenerwowany, gdy na początku października ludzie związani z Milanem mówili o przemęczeniu zespołu.
gilardino11
Co do poteg europejskich:
1. Man City zremisował z Liverpool na wyjeździe - zadna niespodzinka, bo jak wiadomo na Anfiled gra się ciężko i w dodatku The Reds są w niezłej dyspozycji. Zmęczenie nie odegrało tu żadnej roli.
2. Barcelona - tutaj problem jest bardziej złożony ponieważ mają problem z kotuzjami a także nowa taktyka 3-4-3 czsem nie funkcjonuje najlepiej. Po co było zmieniać coś co funkcjonowało znakomicie. Objawów zmęczenia brak, co pokazał ostatni mecz wczorajszego wieczora.
3. Bayern Monachium i druga przegrana z rzędu - w tym przypadku po imponującym początku przyszedł lekka zadyszka, ale nie jest to spowodowane zmęczeniem tylko brakiem istotnych transferów do obrony. Fakt Neuer jest bardzo dobrym piłkarzem, ale niestety Boateng i Rafinha nie są piłkarzami wysokich lotów. W dodatku ten kloc van Buyten, który nigdy mnie nie przekonywał i ciągle mam w pamięci jak nasz snajper Matusiak kiedyś go załatwił.



