Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 30 lis 2011, 22:09

Jak czytam newsy to niczego takie nie zauważyłem.
Polecam czytać albo oficjalną stronę Milanu, albo strony o Milanie. Nie będziesz popełniać takich kwiatków:
Jedyne wzmianki o przemęczeniu piłkarzy Milanu wyszły od Ciebie.
Bo choćby przerwa w grze Van Bommela przed listopadową przerwą reprezentacyjną była spowodowana wyczerpującym początkiem sezonu.
Czy wyobrazasz sobie sytuacje, że trener od przygotowania fizycznego mówi w pazdzierniku o zmęczemiu?
Tak.
Jak to mogłoby swiadczyć o jego pracy i profezionaliźmie?
To zależy od okoliczności. Okoliczności związane z tym sezonem w Milanie tłumaczą sztab. Chyba że jest jakaś cudowna metoda przewidująca paraliż nerwu wzrokowego, niedokrwienie mózgu czy urazy na rozgrzewkach - wtedy można kierować do nich zarzuty.
Chyba nie musze odpowiadać, prawda?!
Na pewno to musisz przemyśleć tę sprawę jeszcze raz. Coś Ci podpowiem:
Czy gdyby gra co trzy dni nie byłaby wykańczająca dla organizmu piłkarzy, to po co kluby miałyby w kadrach po kilku graczy na jedną pozycję? Po co istniałaby rotacja?
Rotację na potęgę wprowadzał taki hiszpański trener, który rok temu pracował we Włoszech. Przypomnij sobie jego wyniki i pomyśl, jak wygląda jego wizerunek po półroczu bez możliwości stosowania rotacji.

Wróć do „Włochy”