Dokladnie tak. Mnie w ogole mierzi gdy trenerzy albo zawodnicy mowia o zmeczeniu. A najlepsze jak w polskiej lidze pilkarze klepia ze sa zmeczeni. Pada z nog po przerwie zimowej albo po 5 meczach rundy wiosennej.Ozdobny pisze:Kto tak z działaczy Milanu użył słowa przemęcznie? Jak czytam newsy to niczego takie nie zauważyłem. Jedyne wzmianki o przemęczeniu piłkarzy Milanu wyszły od Ciebie. Czy wyobrazasz sobie sytuacje, że trener od przygotowania fizycznego mówi w pazdzierniku o zmęczemiu? Jak to mogłoby swiadczyć o jego pracy i profezionaliźmie? Chyba nie musze odpowiadać, prawda?!
Zmeczony to moze byc gornik albo ktos kto zapieprza po 12-16 godzin w supermarkecie. To sa profesjonalni pilkarze i nie maja prawa narzekac ze sobie pobiegaja 90 czy 180 minut w tygodniu nie liczac treningow.
Mi sie podoba przygotowanie fizyczne pilkarzy Barcelony ktorzy graja bardzo duza ilosc spotkan i nie placza ze zyja.
W Milanie prawo do zmeczenia moze miec tylko Zlatan ale jest to zmeczenie psychiczne bo chlopak ma depresje


