Re: Siatkówka

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Siatkówka

Post autor: Morrow » 02 gru 2011, 10:58

Miałem dziś deja vu z półfinału z Rosją podczas MŚ w Japonii kiedy to Rosjanie wygrywali pewnie z naszymi 2:0, niektórzy rosyjcy kibice poszli wówczas do pracy pewni swego i zdziwili się kiedy sprawdzili wynik końcowy. Podobnie jak Polacy, którzy wyłączyli telewizory po 2 setach.

Po tym co zobaczyłem w 2 pierwszych setach, biję się w pierś, nie wierzyłem. Nie wierzyłem, że ten mecz może skończyć się innym wynikiem niż 3:0 dla Włochów bo gwałcili nas strasznie. Nie interesuje mnie co się z nimi stało w trzech kolejnych setach, to ich problem, my nie graliśmy porywająco ale z zębem, widać, że byliśmy gotowi zostawić zdrowie dla każdego punktu. Brawo za to. Brawo dla Zagumnego, brawo dla Ruciaka, brawo dla Jarosza i Nowakowskiego. Dziś widzieliśmy druzynę, która miała jasno sprecyzowany cel i zrobiła wszystko żeby go osiągnąć mimo że wszystko wskazywało na klęskę po 2 setach.

W dodatku pokonaliśmy Włochów, którzy byli naszym przekleństwem, to zwycięstwo ma tym bardziej wspaniały smak. Czy Włosi kalkulowali? Nie wydaje mi się. Żeby kalkulować trzeba samemu być bezpiecznym a Makaroniarze teraz są w bardzo niewygodnej sytuacji i są zależni od wyników innych. Brazylia i tak zagra na Olimpiadzie, ciężko mieć co do tego wątpliwości, zwyczajnie nie wierzę żeby Włosi aż tak kalkulowali żeby im i Kubańczykom utrudnić drogę do Londynu. Prędzej przychylam się do teorii, że po dwóch łatwo wygranych setach poczuli się za pewnie i gdzieś im uciekła koncentracja z początku meczu.

Jest wspaniale. Nie ma co kalkulować, trzeba grać z Brazylią o zwycięstwo. Z taką grą jak dziś przez większość meczu, Brazylijczycy, którzy teraz muszą wygrywać mogą nas rozstrzelać więc liczę na poprawę jutro. Załatwmy to od razu żeby nie było nerwówki z Rosjanami. Ale to dopiero jutro, dzisiaj świętujemy. Brawo Panowie :)

Wróć do „Inne sporty”