Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 02 gru 2011, 17:04

IMO Cerezo zachował się jak burak, bo żaden prezes klubu nie powinien w ogóle podejmować tematu, a zręcznie i z klasą wybrnąć z sytuacji, a ten zaczął jak pierwszy lepszy kibic z ulicy od wymieniania ostro grających zawodników Realu (nawet jeśli miał ogólnie rację, że druga strona do świętych nie należy).
Uważam, że Ronaldo też powinien unikać na oficjalnych spotkaniach takich tematów, bo po prostu nie wypada, nawet jeśli był trochę usprawiedliwiony, bo ucierpiał najbardziej ze wszystkich graczy Realu. Ale ok, jak Czapi i inni święci ględzą, że przeciwnik im nie pozwolił grać w piłkę itp bzdury to człowiek z klasą i przykład dla dzieci, Ronaldo natomiast takim samym zachowaniem okazuje brak szacunku i jest bezczelnym prowokatorem :D.
Równi i równiejsi

Wróć do „Hiszpania”