Ja tam nie mam pretensji do Brazylii, że nie byli na podium na Mistrzostwach Europy. Trochę dystansu.ddemon pisze:jako jedyni we wszystkich najważniejszych imprezach w tym roku zawsze na podium
Próbowałem sobie przypomnieć, kiedy ostatnio tak rozegranego 5 seta pamiętam. Olimpiakos - Mostostal KK, Papke staje na zagrywce, ale tam chyba było 13-9. Jeszcze nasze złotka w turnieju kwalifikującym (tutaj mogę się mylić, jaka to impreza była) z Bułgarią przegrywała 14-9 i wygrały nasze. Tak czy inaczej szkoda. Oczywiście, że turniej już nie był do wygrania, ale wystarczyło się schylić stosując wczorajsze porównania.
Co do odmładzania kadry, to ja mam takie spostrzeżenie, że kolejny talent nam się chyba marnuje - Mika (albo co bardziej prawdopodobne, nigdy tak wielkim talentem nie był). Różnica jaką wniósł Winiarski w stosunku do tego co oglądaliśmy na ME jest kolosalna. Ktoś powie, że Mika ma jeszcze czas. Nie nie ma. W jego wieku Winiarski już był świetny. Nie tylko grał, On wygrywał mecze. OK, nie pojechał do Aten (tutaj mogę się mylić) ale dobór zawodników przez Gościniaka był co najmniej wątpliwy (nie pojechał też Wlazły).
Wracając do meritum, gratulacje dla naszych za udany mimo wszystko turniej. Oby to był tylko przystanek w drodze na szczyt, a nie jednorazowy wyskok. Szkoda kilku kwestii, brawa za mecz z Włochami (Z. Ambroziak: "nie sztuka wygrywać, jak się gra dobrze, sztuką jest wygrać grając źle"), nagana za mecz z Iranem, brak koncentracji z Brazylią, brak chęci zwycięstwa z Rosją. Ktoś już liczył, ile podskoczymy w rankingu?



