Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 04 gru 2011, 21:35

Gra w środku pomocy ogólnie się świetnie zazębia. Pirlo nie tylko gra doskonale dlatego, że znów występuje jako centralny cofnięty pomocnik (a nie jako pół-lewy jak to robił Allegri) czy bo ma nową motywację, ale też dlatego, że Vidal i Marchisio są tak aktywni i wszechstronni. Zarówno w obronie, jaki w pokazywaniu się do podań czy wychodzeniu do przodu. Wypadł Marchisio i Pirlo zagrał automatycznie wyraźnie gorzej. I faktycznie Pirlo bardziej ucierpiał na braku Marchisio niż Marchisio na braku Pirlo. Może to też jest odpowiedź dlaczego Andrea tak słabo grał w Milanie. Wszyscy wiemy, że ze środkiem pomocy od lat w Milanie jest raczej nieszczególnie. Claudio natomiast gra świetnie bo wreszcie gra w formacji z kreatorem, bo wreszcie może często wychodzić do przodu i nie jest przywiązany tak mocno do pozycji jak to mają w zwyczaju robić ze środkowymi pomocnikami Ranieri czy Del Neri i dzięki temu jest nie tylko skuteczny w obronie, ale i w ataku i wreszcie jest dużo pożytku z jego techniki oraz dynamiki. Vidal natomiast wnosi najwięcej w destrukcji no i jest dużo mocniejszy od typowych defensywnych pomocników w grze piłką, a i coraz więcej fajnych podań ma ostatnio. Naprawdę nie spodziewałem się aż tak dobrze grającego środka pomocy :D Pełno w nim techniki, dużo potencjału w destrukcji, w rozegraniu, jest siła w wykończeniu. Czego oczekiwać więcej :wink:
Wersja skrócona: Vidal jest jak Davids, Marchisio jak Gerrard, a Pirlo jak... stary dobry Pirlo :P
Ostatnio zmieniony 04 gru 2011, 21:36 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”