Morrow, chodzi mi o to, ze PZPS nie powinien zadnego siatkarza prosic o gre dla kadry, ale jak sie odstawia takie bydlo (wlacznie ze szczuciem mediow i kibicow na zawodnika, ktory poprostu nie daje rady bo mu kontuzje nie pozwalaja - juz nie wspominam, o tych skarpetkach i calym stadzie innych "drobnych" wpadek) przez dluzszy czas, to powinno sie przynajmniej przeprosic.
De facto dopiero po tym jak przeczytalem list otwary Wlazlego to dowiedzialem sie jak niektore rzeczy wygladaly, bo wczesniej tez skupialem sie na tym co bylo slychac glosniej - czyli na tym co mowili ludzie ze zwiazku.
Zwroc uwage, ze od Wlazlego zaden zawodnik sie nie odwrocil, a jak Zygadlo robil szopki, to wszyscy murem staneli za trenerem... wniosek? Chyba Wlazly ma sporo racji w tym konflikcie!
No a nawiazujac do tego jaki to zly PZPN bo usuneli orzelka... reprezentacja siatkarzy gra z dupnym napisem PLUS na koszulce i nikomu nie przyszlo do glowy rezygnowac z kadry z tego powodu. Ale jesli nie potrafia (zwiazek) zadbac o zawodnikow, (odsylam do listu Wlazlego gdzie opisal sytuacje jaka miala miejsce po tym jak zaczal lapac kontuzje) to niech sie nie dziwia, ze znajdzie sie zawodnik, ktoremu sie to nie spodoba.
Zeby nie bylo! Gdybym ja byl na miejscu Wlazlego to bym zrobil wszystko, zeby znowu byc w kadrze, ale nie bede potepial kogos, kto ma inne podejscie, i to nie sa po prostu fochy.



