Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
moja_stopa
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 291
Rejestracja: 15 sie 2007, 8:48
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: moja_stopa » 05 gru 2011, 23:08

po meczu już, wcześniej nie miałem okazji napisać, ale wymienię tych, których miałem na myśli w poprzednim poście: Carroll, Henderson, Adam i Spearing. może się pomyliłem co do jednego (Adam), ale i tak cała czwórka w tym meczu nie powinna zagrać. Suarez jak zwykle, kładł się, machał rękoma, ale bramkę prawidłową strzelił. największa porażka tego meczu to jednak sędzia, chociaż Czerwonym, od składu na boisku, poprzez całą ławkę włącznie ze sztabem szkoleniowym, należy się bura. największą dostaje Kenny niestety. mam wrażenie, że jeśli gra się układa, to nie ma zamiaru reagować, bo jest dobrze. coś się, za przeproszeniem, pierdoli, sam się gubi w swoich decyzjach.

szkoda trzech punktów.

ważny miesiąc, zobaczymy jak sytuacja w tabeli będzie się prezentować na początku stycznia. wiadomo, że w PL przeważnie to jest wyznacznik końcówki sezonu.

YNWA

edyta: Damian, nie napinaj się tak strasznie, bo np. Soldado zamiast Carrolla chętnie bym widział na Anfield, nawet za dopłatą ;)
Ostatnio zmieniony 05 gru 2011, 23:14 przez moja_stopa, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Anglia”