Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 06 gru 2011, 15:00

A nie chcialbys Eljero na skrzydle ?
Esti zapierdala na treningach, poradził sobie z Napoli, wiec jest dobry moment by go wprowadzać. Może z niego być fajny rezerwowy, za psie pieniądze.
A Elia? Skoro nie gra, nawet nie siedzi na ławie, nic się nie piszę o tym by na treningach przekonywał Conte to dla mnie może dalej siedzieć na trybunie. Nie byłem fanem jego talentu i jakoś nie wierzę by przydał się Starej Damie. Prędzej szarpiący, ale mniej utalentowany Giaccherini zagra niż Eljero.
Co z Alexem? Ponoć mu sporo szwóf założyli
Założyli mu 8 szwów. Gdyby dostał niżej pewnie by stracił oko, ale wszystko jest ok. Zrobili mu skan mózgu i zostawili na noc na obserwację. Oczywiście szwy robił spec od operacji plastycznych, a dyżurował neurolog, wiec dbali o niego jak o papieża. No, ale dzisiaj Alex już kimał u siebie, wszystko jest ok i nasz kapitan zdążył już podkreślić gotowość do najbliższych spotkań.

Wróć do „Włochy”