Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Biały » 06 gru 2011, 19:53

Obrazek wyżej daję radę, nie widzę w nim żadnej nieprzyzwoitości :) Suarez z każdym kolejnym meczem irytuję mnie coraz bardziej, rozumiem, że czasem rywale mogą potraktować go agresywniej, ale czy to jest powód aby padać na murawę trzymając ręce na twarzy prawie jakby ktoś odcinał mu nogę zardzewiałym tasakiem? A do tego ten środkowy palec... Czy on nie był świadom wynikających z tego konsekwencji? Czy nie był świadom tego, że może zostać zawieszony w tak ważnym dla Liverpoolu okresie? Mam nadzieję, że Dalglish poważnie sobie z nim porozmawia, bo to udaję mu się świetnie w porównaniu do zdolności taktycznych.



4 miejsce się oddala, coraz bardziej wątpię w wywalczenie ligi mistrzów w tym sezonie.





Swoją drogą ciesze się, że Suarez nie musi grać przeciwko graczom takim jak Roy Keane...

Wróć do „Anglia”