Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Duch » 06 gru 2011, 22:35

To jest [k****] jakiś kabaret coś się dzieje w tym meczu. Wenger zawsze wie lepiej, więc w spotkaniu o gołą fujarę wystawia naszego jedynego sprawnego lewego obrońcę, który oczywiście się łamię. Do tego tracimy Fabian i to chyba na dłuższy czas. Znając życie niedługo połamie się Szczęsny i znowu trzeba będzie jakiś szrot w bramce stawiać. SS kolejny wybitny występ. Powinien razem z Vito założyć własną grupę rozrywkową "Paralitycy z Emirates Stadium" :roll: Arszawin i Chamakh won. Myślałem, że z grą w piłkę jest jak z jazdą na rowerze, że pewnych rzeczy się nie zapomina. Ale jak patrzę na niektórych, to zaczynam mieć wątpliwości...

To był do przewidzenia po prostu. Grecy jak o życie, brutalnie i chamsko. Dobrze, że Robina tu nie wystawiliśmy, bo pewnie teraz by mu gdzieś w jednym z ateńskich szpitali nogę składali.

Wróć do „Anglia”