O grze nie mam nic do dodania tak naprawdę, oprócz pochwał dla Rosicky'ego po wejściu, Miquela, Chamberlaina i Benayouna. Z Miquela i Chamberlaina będą ludzie. Mam nadzieję, że to Miquel będzie na ławce z Evertonem a nie Squillaci.
Fabiański jednak podobno tylko rozcięcie czegoś, więc powinien być niedługo gotowy. Ja tam bym go za bramkę nie winił, bo piłka została tknięta kilka razy przez parę Djourou-Squillaci i to zamieszało Fabianem. Szkoda jego kontuzji. Załamał się
Z Santosem jest już jednak gorzej. Więcej dowiemy się w czwartek/piątek, ale Wenger powiedział, że wypadł "for a while". Cokolwiek to znaczy. Na Everton wyszedłbym w zestawieniu Koscielny - Mertesacker - Vermaelen - Miquel. Katalończyk gryzie trawę i imponuje, najpierw z City teraz z Olympiacosem a wcześniej z L'poolem czy w innych meczach Carling Cup. 19-latek jest kapitanem rezerw i jest ogólnie środkowym obrońcą, ale pokazuje, że na lewej obronie też daje radę. Zdecydowanie wolę jego teraz niż posyłać Vermaelena na LO i wrzucać Djourou, który ostatnio gra kiepsko, gdziekolwiek.
Jeszcze co do sytuacji z bramkarzami - dużo emocji i różnych komentarzy po meczu było, ale na trzeźwo oceniając sytuację to pamiętajmy, że Vito Mannone w ciągu ostatniego miesiąca zagrał 90 minut w Premier Reserve League, a poza tym nic, natomiast w ligowym futbolu grał na wypożyczeniu i sprawiał się bardzo dobrze. Przypominam też jego kilka spotkań z rzędu w sezonie 09-10 gdzie się rozkręcił i było dobrze. Ludzie albo nie wiedzą albo nie chcą wierzyć w to, że bramkarzom naprawdę potrzebna jest regularna gra, a wejście z ławki w takiej sytuacji w jakiej jest on jest naprawdę cholernie trudne, a tak w zasadzie to poza tym idiotycznym błędem grał dobrze. Widać na powtórce, że nie spojrzał w dół i nie widział, czy jest w polu karnym czy nie, myślał, że dalej jest poza i tyle. Zdarza się no i tyle, co można powiedzieć.



