Chelsea zagrała bardzo słabo...Należała im sie porażka. Jeśli Eidur Gudjohnsen nie potrafił z dwóch metrów trafić na bramkę gdzie stali dwaj obrońcy to paranoja. Cech zagrał też słabiutko (nota "The Sun" 5). poprostu cała drużyna nic nie grała. Jedynie Carvalho i Makalele coś grali a tak po za tym to wszyscy stali.
Dobra idę do szkoły...



