W sezonie 95/96 przegraliśmy z York w CC 0:3. Kilka lat temu odpadliśmy z Coventry i Leeds na OT, a nawet ulegliśmy Southend. A w wymienionych spotkaniach grała cała masa zawodników, którzy w pewnym okresie swojej kariery byli(bądź nadal są) mocnymi punktami drużyny.
Nie rozumiem o po co ta cała gadka o zapchajdziurach. Młodzi dostaną szansę jak będą gotowi i żadne Tosice, Bebe, czy Dioufy nie przeszkodzą im w tym, tak jak nie przeszkodzili Welbeckowi.


