L'pool w finale CL!
Jak oglądąłem mecz to denerwowałem się bo pod koniec 75' L'pool nie grał a bawił się, zamiast porządnie wykonac auty, roże (śmiech), to ci odstawiali takie jaja [słusznie Benitez się denerwował] i nie zdziwił bym się gdyby wtedy CFC zdobyłą gola. Ponadto w powtórkach nie było tych dwóch sit Stevena, ach co za operatorzy, zabic ich! W dodatku ten piekny Lui Garcia, och co on wyprawia na boisku, jego kiwka technika, cudo!
Zastanawiałem się tez z tymi bramkarmi na wyjeździe, z tym systemem, to jest niesprawiedliwe bo dajmy na to taki jak wczoraj L'pool grał dobrze, lepiej i nie dja Bóg w 90' traci gola, oczywiście CFC nei zaśłuzyła, a co? Traci finał, bo1 - 1. Bramka na wyjeździe, to jest nie fair!


