Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: ozob » 09 gru 2011, 14:30

Wielki mecz się szykuje. Cieżko jest przewidzieć zwycięzcę, bo obie drużyny to najwyzszy poziom w Europie, do którego przedstawiciele innych lig doskoczyć narazie nie potrafią. Ciekawym natomiast jest fakt, że pierwszy raz od kiku sezonów to właśnie Real jest faworytem najbliższego pojedynku, choć nie chce tu umniejszac klasy Barcelony, bo tak naprawde wynik może paść każdy. Mam jednak takie odczucie, że gra Barcy nie uległa znaczącej zmianie w porównaniu z niesamowitym poprzednim sezonem. Nie odnotowali postepu, chociaż czy w ich przypadku postęp jest jeszcze możliwy? Wydaje mi się, że już nie, bo natępny poziom przewiduje tylko telepotracje na boisku. Warto wspomnieć, że rywale nauczyli się troche jak grać z Barceloną i stąd też Guardiola odswieżył 3-4-3, które jednak narazie nie do końca sie sprawdza. Tak czy inaczej są zespołem unikalnym, ale jutro przyjdzie sie im zmierzyć Realem, który progres wzgledem lat poprzednich napewno odnotował. Gra Realu zyskała na jakośći we wszystkich formacjach. Dodatkowo pilkrzy cechuje pewność, że obecnie nikogo na czele z Barceloną nie muszą się obawiać. Real w swojej filozofii gry udoskonalił się, stał sie bardziej kompletnym zespołem mającym mnóstwo wariantów personalnych. Mają także konfort punktowej przewagi w lidze, czego nie było od wieków.

Będzie to także pojedynek dwóch piłkrzy. Pierwszy Messi, który swoją grą w momencie gdy Brcelonie nie idzie potrafi jedną akcją odminic losy meczu a takze nastawienie swoich kompanów z zespołu. Kreauje, asystuje, zdobywa gole - piłkarz kompletny w ofensywie. Na przeciw niego stanie ten drugi, który według mnie jest najlepszą wersją siebie samego jaką mamy okazje oglądać. Sposób gry jaki reprezentuje Ronaldo nie zmianił sie w jego przygotowaniu atletycznym, w ilości zdobywanych bramek oraz w jakości dokonywanych drybliongów. Te atymspekty stały i stoją do tej pory na najwyższym poziomie. Zmiana zaszła natomiast w bardzo istotnym elemncie gry. Ronaldo już nie jest tym egoistycznym dupkiem, który w minionym sezonie wolał sam wykończyć akcję zamiast podać do lepiej ustawionego kolegi. Czesto podejmował dacyzje dobre dle niego, ale już nie tak korzystne dla zespołu. Trzeba wspomnieć też o tym, że przez jego egoizm Real odchodził z niczym zamiast gola. Teraz sytuacja sie zmieniła, bo Crisiano zaczął stawieć na grę zespołową i cześciej dostrzega partnerów z drużyny co ma większy pożytek dla obu stron. Zaczął robić to co Messi robił od dawna i to uczyniło go piłkarzem jeszcze lepszym. Zeby uzyskać miano najlepszego na świecie musi dokonać jeszcze jednej ostatniej rzeczy, w której to jak narazie Argentyńczyk go przewyższa. Musi udowodnić, że w pretiżowym meczu na najwyższym poziomie potrafi jako lider wyjść na pierwszy plan oraz zrobić po przez kreacje, asysty i gole różnicę na tle obu drużyn grających jutrzejszego wieczoru. Czy jest na to gotów? Przekonamy sie niebawem.

Wróć do „Hiszpania”