Na spotkaniu Wisły Kraków z Zagłębiem Lubin (6:0) Macieja Żurawskiego (dwa gole) obserwował wysłannik czwartej drużyny Premiership – Evertonu – informuje „Gazeta Wyborcza”.
Angielski menedżer do Polski przyjechał na zakończenie swojego tournee po środkowej Europie - wcześniej był m.in. w Austrii i w Czechach. To jednak w Polsce - jak sam mówił - podobało mu się najbardziej.
no miło by bylo mieć polaka w Premiership... jesli Grześ by awansował to aż dwóch



