Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 10 gru 2011, 17:58

Spokojny mecz, w którym nie mieliśmy prawa stracić punktów. Wolverhampton nic nie grało. Aż żal, że na ławce nie było dziś Morrisona albo Pogby, tyle dobrego, że Fryers mógł sobie pograć. Jak mieliśmy już wynik po Dannym i Rooneyu było widać, że bardzo (za bardzo) chcieli strzelić bramkę. Generalnie spokojny mecz bez historii, jak miałbym na kogoś ponarzekać to na Smallinga, który w drugiej połowie nie wyrabiał po swojej stronie i za często pozwalał Wilkom na wejścia albo dośrodkowania. Poza tym, nie ma o czym pisać, wygraliśmy pewnie i zdecydowanie, to cieszy i czekamy na następny mecz.

Wróć do „Anglia”