Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: pasza » 11 gru 2011, 15:07

RealFan pisze:(...)Serenada dla najpiękniejszej i ukochanej kobiety w lśniącej ślubnej sukni. Biała symfonia, Madryt odleci (...)
Ja pierdolę, ale bełkot!! :haha: cały post :rotfl:

Napinac się nie będę, po co kopac leżącego.
Na chłodno już. Przy błędzie VV w pierwszej minucie chciałbym zwrócić uwagę na Pique, który też dał dupy. Nic nie robił w tej akcji, a stał zaraz przed bramką, dzięki czemu Benzena na 5tym metrze nie był spalony. Taki klops na tym poziomie się nie godzi. Ogólnie Pique wczoraj był słaby, lepiej prezentuje się Mascherano na dzień dzisiejszy.
Pozytywnie trzeba wyróżnić Kapitana Katalonię i Abidala. Puyol świetnie, Abidal bardzo pewnie.
Dużo strat i niedokładnych podań, zwłaszcza Fabregasa, Messi se sobie. Ale pierwszy strzelił gola, drugi miał ładną asystę.
Sanchez pięknie wykończył akcję, jak rasowy snajper, niełatwa akcja, ładnie zabrał się z piłką, w pełnym biegu z obrońcą na plecach strzelał sprzed pola karnego. Brawo.
Iniesta - gracz meczu, zwłaszcza w drugiej połowie robił z Madrytem co chciał.

Mecz jako widowisko taki sobie, ale lepszy niż ostatnie kopaniny i symulki. Nie było dużo fauli, parę ostrych wślizgów Madrytu, ale naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Tu mnie zaskoczyli, pozytywnie. Sporo niedokładności w grze Barcy, czego Madryt nie potrafił wykorzystać.
To nie był najlepszy mecz w wykonaniu Barcy i nie najlepszy Madrytu również. Niemniej dobitnie po raz kolejny widać kto jest królem.

Wróć do „Hiszpania”