Foy! Strasznie wydymał Spursów. Tottenham po bramce nacierał co raz to mocniej i mocniej, momentami myślałem, że coś musi wpaść. Piękny strzał Modricia, jeszcze lepsza obrona Sorensena - na szczęście jednak do tego nie doszło i Spursi stracili 3 punkty.
Jak dla mnie strasznie się w pierwszej podobał Shotton i jego rajdy.



