Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26740
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6662

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 12 gru 2011, 11:42

Tak się zastanawialiśmy kiedyś, że to dobrze, że przełożyli pierwszą kolejkę, bo Udinese wtedy niby było w formie na eliminacje LM, a u nas to wielka niewiadoma. Z drugą częścią tej tezy można oczywiście się zgodzić, bo ewidentnie czas zadziałał tu na naszą korzyść, gramy dużo lepiej i pewniej niż na początku sezonu, ale chyba nikt nie przewidział, że Udinese nie tylko nie spuchnie, ale i jeszcze bardziej się rozkręci. Mega ciężki mecz czeka nas przed samymi świętami, co prawda do tego meczu jeszcze trochę czasu i piłkarze niech się koncentrują na Romie i Navarze, ja z niecierpliwością czekam na rywala, który w końcu będzie w formie i nie zaprzątał będzie sobie głowy pucharami.
(L)oczkerson pisze:No i robi się śmiesznie, bo Inter niby pośmiewisko, ale jeśli wygrają z Genoą to są punkt za Napoli. Nie wiem jak ta dwójka planuje dorwać Udine, ale będą mieli w cholerę ciężko.
Roma Ranierego jak zaczęła punktować, to wszyscy byli pod wrażeniem. Ranieri to taki cichociemny, niby nic wielkiego, ale wyniki na pewnym poziomie zawsze ma. Interu nie można lekceważyć, chociaż 12 punktów przewagi to już całkiem dużo.

Paradoksalnie najbardziej dzisiaj obawiam się o Matriego po jego fatalnym występie przeciwko Cesenie. Brak Vucinicia mam nadzieję nie będzie tak widoczny, ale tutaj Pepe albo Esti muszą brać na siebie ciężar gry. Nie może dojść do sytuacji, w której Matri na lewym skrzydle próbuje rozgrywać. Dzisiaj będzie jedynym napastnikiem, ma stać w polu karnym. Gole będą na wagę złota, trzeba ich będzie strzelić kilka, bo Roma potencjał w ofensywie ma, jest Osvaldo, Pjanić, Totti, Bonucci, Boriello - pewnie nie wszyscy z nich zagrają, ale wszyscy będą groźni.

Wróć do „Włochy”