Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Il Padrino
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 331
Rejestracja: 12 maja 2009, 22:55
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Il Padrino » 12 gru 2011, 15:23

(L)oczkerson pisze:Il Padrino natomiast w kwestii Bonucciego to ekstremista.
Raczej po prostu jestem obiektywny. Ten chłop to tykająca bomba, drżę o każdą piłkę, która leci w jego kierunku, bo może nie trafić, bądź skiksować.. o każdą sytuację jeden na jeden z nim w roli głównej, bo jego zwrotność jest na takim poziomie, że mógłby nim Rasiak zakręcić. Tak naprawdę to każda sytuacja jeden na jeden, w najlepszym wypadku kończy się faulem - on ma jakiś taki dziwny styl, że jak ktoś idzie na niego, to chłopak nagle sztywnieje, chowa ręce za plecy, czeka na przeciwnika i podkłada haka. Gra zachowawczo - po prostu bezpłciowo. Nie chciałbym kogoś takiego w Legii, a co dopiero w Juventusie. Odstaje i to znacznie. Od samego początku jestem zażenowany jego grą. Pukałem się w czoło, że ktoś zdecydował się go do Turynu sprowadzić, dziwiłem się strasznie, że Lippi bierze go na MŚ, bo ja widziałem mecze Bari i nie rozumiałem skąd ta fascynacja jego osobą, a potem w reprezentacji przez MŚ tylko to potwierdzał, do dziś mam przed oczami jak był objeżdżany przez Meksykanów. Nie rozumiem Loczek, po co włączyłeś Ranocchie do dyskusji, ale chyba nikt o zdrowych zmysłach nie wolałby na obronie postawić na Leo, zamiast Andrei.

Ok, już nic o nim nie piszę, koniec tematu. Miejmy nadzieje, że się sam obroni - chociaż czekam już tyle czasu... . Przecież zwrotności się nie nauczy, stylu gry nie zmieni.

Wróć do „Włochy”