Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Tomusmc » 12 gru 2011, 22:49

Emerald pisze:Co do samego meczu to daaawno nie oglądałem spotkania w SerieA, i dochodzę do wniosku, że końcówkę trzeba oglądać, wcześniej można sobie posiedzieć na forum :)
A moim zdaniem warto było oglądać cały mecz, bardzo duże ciśnienie, wiele akcji i dużo walki. Wiadomo, że to nie Barcelona, ale inne ligi też warto zobaczyć :wink:
Wilmore pisze:
Spalonego żadnego nie było, a nawet jak był to centymetrowy, a takich się nie gwiżdże o czym już setki razy była mowa.
Bzdura. Spalony to spalony - gwiżdże się. Gdy jest sytuacja stykowa i nie można ocenić, czy spalony był, to się nie gwiżdże. Takiej sytuacji jednak dziś nie było i rozsądnie, wyjątkowo jak na siebie, to skomentowali na cyfrze.
Wszędzie trąbią o tym, że jeśli spalony jest minimalny albo jeśli sędzia boczny nie jest pewny to powinien gwizdnąć pod atakujących więc przestań pieprzyć

Wróć do „Włochy”