Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Emerald » 12 gru 2011, 22:53

Wilmore pisze: Bzdura. Spalony to spalony - gwiżdże się. Gdy jest sytuacja stykowa i nie można ocenić, czy spalony był, to się nie gwiżdże. Takiej sytuacji jednak dziś nie było i rozsądnie, wyjątkowo jak na siebie, to skomentowali na cyfrze.
Ty chyba stary jesteś głuchy... skomentowali rozsądnie czyli tak jak Ty?
Otóż powiedzieli właśnie, że sytuacja jest stykowa... czyli taka jak sam napisałeś, że się nie gwiżdże...
Tomusmc pisze:A moim zdaniem warto było oglądać cały mecz, bardzo duże ciśnienie, wiele akcji i dużo walki.
To prawda bardzo dużo walki, ale też niesamowicie dużo błędów... na prawdę byłem zdziwiony.

Wróć do „Włochy”