Czego masz więcej od piłkarza wymagać? Leciała piłka na niego? Miał ją kopnąć? Miał, więc zero polityki zajebał bramkę i tyle. Jak przejdziesz psa to powiesz, że to zrobił samochód czy Ty. Proste.Marq pisze:Z jednego błędu uratował go Buffon, a ten pierwszy kicks to też nie było nie wiadomo co, bo zwalanie winy na Vidala za straconą bramkę to zwyczajne robienie z niego kozła ofiarnego.



