Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 13 gru 2011, 11:24

Słabszy dzień wczoraj. Sporo chaosu, niedokładności, Pirlo z dramatycznym jak na niego procentem podań udanych (ledwie 79%), Vidal sabotował w polu karnym, choć z drugiej strony miał kilka dobrych akcji w środku pola, Marchisio mniej widoczny, w ataku brakowało spokoju i inteligencji Vucinicia. Nie myślałem, że jego brak będzie tak bardzo widoczny. Niestety zarówno Esti, Giaccherini i Pepe to nie są gracze mogący rozegrać piłkę i wczoraj przez to brakowało bardziej przemyślanej gry w ataku. Tylko Elia grał zauważalnie lepiej i w najbliższym meczu powinien dostać pierwszy skład, bo zarówno ma większe możliwości od Estiego (dla mnie to potencjalnie wartościowy zmiennik i tyle) jak i Giaccheriniego, który może grywać, ale przeciwko słabszym. Wracając do Elii to może wreszcie mamy jakiś mały przełom. Dobrze by było bo mimo wszystko możliwości to on ma spore. A i Gigi w coraz lepszej formie. Do karnego ładnie poleciał. Mogę się założyć, że pół roku temu by ledwo zdążył się odbić w tym czasie.

No i w mecz z Novarrą gramy bez Vidala i Bonucciego. Dobrze, że ze słabym rywalem u siebie, a nie przeciwko Udine :D Za Arturo na bank Pazienza, a za Leandro oby Sorensen. Lepiej dawać mu szansę niż De Ceglie. W szczególności, że King Kong znów ładnie pociskał na lewej obronie :D A i już tylko Pepe zagrożony

Swoją drogą nie mogę zrozumieć, dlaczego Roma jeszcze nie zgodziła się na warunki De Rossiego. Daniele gra doskonale w tym sezonie. Przecież kibice rozniosą nowy zarząd jeśli Daniele odejdzie! Inna sprawa, że dla samego De Rossiego lepiej by było zmienić otoczenie.

Wróć do „Włochy”