Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Marq » 13 gru 2011, 15:15

Nie wiem jak można nie rozumieć tego zdania, które wczoraj napisałem po meczu.

Tłumaczyłem, że pierwszy błąd Vidala to nie do końca bramka na jego konto, bo w polu karnym stało wielu graczy, a Buffon nic nie zrobił.
Faul w polu karnym można by nazwać błędem katastrofalnym, gdyby Totti trafił do siatki, ale tak się nie stało.

Vidal zagrał znakomite zawody i 2 błędy w trakcie meczu(fakt, że poważne dla przebiegu spotkania) nie powinny upoważniać nikogo do pisania bzdetów, że zagrał beznadziejnie.

Kiedyś Davids łapał kilka czerw w sezonie i nikt nie pisał, że gra beznadziejnie, bo był walczakiem jak Vidal i zostawiał płuca na boisku.

Wróć do „Włochy”