Naprawdę bardzo szanuję czasy WWO i Jędkera, z którym spędziłem dziesiątki tysięcy godzin wspólnie w trasie i studio. Ale nie jestem w stanie nijak wytłumaczyć sobie tego, co dzieje się teraz. Trzeba przyznać, że konsekwentnie niszczy doszczętnie swój wizerunek i jak wydaje się, że nic już bardziej nie może spierdolić, to wynajduje taką rzecz, która to właśnie robi. Wzruszające. Czy ja jestem aż t...ak głupi, że czegoś nie rozumiem? Pięknie śpiewacie... Co tak traumatycznego wydarzyło się w Twoim hip hopowym wcieleniu Jędker, że aż tak bardzo starasz się je zniszczyć? To nie jest atak, to nie jest zaczepka, to jest kontestacja tego, jak z uporem maniaka degradujesz swoją pozycję. A mogło być tak na zawsze...
Jak wyszedl monopol myslalem ze to artystyczny zart. taki pojedynczy wyskok. teraz mam nadzieje ze przestanie on mowic i pisac o sobie per raper bo obraza kulture ktora kiedys dosc mocno wspoltworzyl.


