Problemy kolei biora się z tego , ze jest tam przerost masy administracyjnej , która nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za to co się dzieje , niepotrzebni pracownicy generują starty , których nie ma czym zaspać. Dodatkowo odpływ klientów , fatalny PR, mała konkurencyjność cenowa.
Bo czy pociąg w Polsce będzie jeździł kilometrów 200 czy 300 to zadna róznica lda przeciętnego pasażera bo i to i to będzie oznaczało przekosmiczny skok jakościowy



