wielkie europejczyki psia mać.W Sejmie wojna na słowa i wojna na flagi. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przyszli do parlamentu z białoczerwonymi flagami w klapach, co ma sugerować grożącą nam utratę suwerenności. Natychmiast odpowiedzieli na to członkowie Ruchu Palikota przyczepiając sobie flagi Unii Europejskiej.
- Jak weszliśmy do sali sejmowej szlag nas trafił. Zobaczyliśmy, że znów nacjonalizm bierze górę nad zdrowym rozsądkiem. Chcieliśmy powiedzieć, że każdy z nas w Polsce najpierw czuje się Europejczykiem - mówi Janusz Palikot. - Różnica między mną a Francuzem jest mniejsza niż, między mną a Azjatą. Jesteśmy Europejczykami, a dopiero potem Polakami, czy Niemcami. Ktoś kto tego nie rozumie w dzisiejszym świecie naprawdę sprawia wrażenie kogoś, komu napisano wystąpienie w Pekinie, Waszyngtonie, czy w Kongo - dodaje.



