Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (20.02.08)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (20.02.08)

Post autor: Magnum » 16 gru 2011, 16:14

W przeciwieństwie do Gervinho poza meczem z Chelsea Theo mnie nie przekonuje technicznie. Iworyjczyk ma szerszy wachlarz zagrań, lepsze warunki, też jest bardzo szybki, a Theo nadal nie rozwinął się tak, jak należy. W LM, gdzie szybkość nie będzie już tak istotna, a zespół nie będzie się tak otwierał, zdecydowanie bardziej obawiam się gracza lepiej operującego piłką i bardziej nieobliczalnego.
Po pierwsze, nie jest w ogole powiedziane, ze na San Siro Gervinho zagra. Wyjezdza bowiem na PNA, a Wenger mowil, ze musi dac zawodnikom 2 tygodnie przerwy. Mozliwe tez, ze zlapie tam uraz czy cholera wie co.

Tak czy inaczej, nawet jesli zagra, musi zrobic duzy postep, zeby byc wiekszym zagrozeniem niz Walcott. Bardzo dziwnie brzmi opinia, ze Gervinho jest lepszy technicznie i ma szerszy wachlarz zagran - ogladajac poczynania ich w tym sezonie smiem twierdzic, ze jest zupelnie na odwrot. Ale nie wiem, ile Wilmore meczow ogladales, na pewno mniej niz my, wiec tez ciezko wyrobic sobie rzetelna opinie na podstawie jednego czy dwoch spotkan.
i co najważniejsze tragiczną w defensywie.
Na San Siro w 2008 wybiegla defensywa zlozona z Sagni, Gallasa, Senderosa i Clichy'ego. W tym sezonie mamy lepszego Vermaelena, Koscielnego i prawdopodobnie Santosa na lewa obrone. A nawet Gibbs jest lepszy niz Clichy w mojej skromnej opinii. Dodatkowo w obwodzie sie szweda Mertesacker Ponadto bramkarz. Szczesny > Almunia. Ciezko to nazwac obrona tragiczna.

Oto nasz sklad z 08 na San Siro:
Arsenal: Almunia, Clichy, Senderos, Gallas, Sagna, Diaby, Fabregas, Flamini, Eboue (Walcott 71), Hleb (Silva 89), Adebayor.
Subs Not Used: Lehmann, Van Persie, Denilson, Bendtner, Justin Hoyte.


Ciezko stwierdzic, ze ten zespol byl lepszy od tego, jaki mozemy teraz wystawic jesli nie bedzie tragicznych kontuzji. Moim zdaniem jest on lepszy pomijajac Fabregasa.


Ogolnie to jestem pozytywnie nastawiony. Najtrudniejszy test. Bede szczery - niewiele wiem o Milanie. Nie wiem, jak ich porownac do tego, czym byli w 08. Moim zdaniem tu faworytow nie ma. Ktokolwiek wygra, nie bedzie szoku. Co bedzie to bedzie, ale jeszcze mamy sporo czasu na to.

Wróć do „Puchary Europejskie”