Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 18 gru 2011, 13:33

Jednak się pomylił trochę co do meczu. Thiago większość czasu spędził na boku ataku no a Santos nie postawił trudnych warunków wbrew temu co oczekiwałem choć z drugiej strony to Barcelona zagrała bardzo dobry mecz. Druga połowa naturalnie odpuszczona także i rywal miał swoje okazje, ale jakby było trzeba to byśmy zapewne i 6 goli wsadzili.

Tylko Thiago mi szkoda, że bez asysty skończył bo miał kilka znakomitych podań. Jakoś tam dobie dawał radę na tym boku ataku, ale nie chcę go tam często widzieć. W środku jest dużo lepszy, do gry na skrzydle zwyczajnie brak mu pewnych atutów.

Pique oczywiście najsłabiej z defensywy. Zero zaskoczenia w tym względzie.

Alves fajnie sobie hasał rzeczywiście :lol: Tylko te marnowane sytuacje ['] Dobrze, że podał Messiemu przy ostatnim golu.

Generalnie zajebiście :] Kolejny tytuł, po raz drugi zdobywamy KMŚ, ten zespół wciąż stać na wszystko :)

Wróć do „Hiszpania”