Tanio skóry nie sprzedaliśmy, więc jest ok, ale wynik już cieszyć nie może. Walcott dzisiaj grał słabo, ale żeby od razu wpuszczać za niego Arszawina? No bez jaj... chyba Wenger miał chwilowe zaćmienie, bo w normalnych warunkach Rosjanin nie miał dzisiaj prawa powąchać murawy.
Szkoda tej kontuzji Johana, bo to wprowadziło dużo zamieszania na tyłach. Djourou może nie urywa jaj swoją grą na boku, ale prezentował się bardzo solidnie. Verma na środku to profesor, na boku jednak nieco traci, albo inaczej nie daje aż tyle drużynie. Song, po raz kolejny po profesorsku. Arteta obudził się dopiero po przerwie, a to właśnie takiego Hiszpana chciałbym jak najczęściej oglądać.
Dowd [']



