Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 19 gru 2011, 1:38

Nie mialam jak ogladac meczu i widze, ze nie mam czego zalowac... Czulam cos w kosciach, ze bedzie ciezko, ale zeby przegrac u siebie 0:2 :cry:
Juanfran dopiero drugi raz gral na prawej za Peree, i na ogol sprawdzal sie tam niezle. Nie zmienia to faktu, ze na dany moment tak jakbysmy nie mieli prawego obroncy- mam nadzieje, ze zarzad zamierza cos z tym zrobic i to szybko.
Czytalam, ze Manzano dokonal jakichs debilnych zmian (czemu mnie to nie dziwi :roll: ) Co sie dzieje z Atleti, zeby tak grac majac taki sklad... Nie uwierzylabym, gdyby mi ktos w zeszlym sezonie powiedzial, ze bedziemy grac jeszcze gorzej niz wtedy. Tragedia :?
No coz, czara goryczy sie przelala, czy srodowy mecz CdR z Albacete bedzie ostatnim meczem Manzano?

Wróć do „Hiszpania”