No, powyższe zdjęcie jednoznacznie daje nam odpowiedź czy pan Suarez mógł stosować rasistowskie inwektywy przeciwko panu Evrze. Myślimy: "No przecież nie mógł! W końcu ma focie z małym murzyniątkiem." Argument zdaje się nie do odparcia. No, ale. Właśnie, ale. Z drugiej strony kiedyś też udowodniłem że oskarżony, przynajmniej podświadomie, jest rasistą.
A tak na poważnie to muszę przyznać, że nie sympatyzuje z klubem Liverpool FC i panem Suarezem, mimo to jednak sądzę, że ośmiomeczowe zawieszenie to kara zdecydowanie za wysoka. Nawet jeśli jego wina jest udowodniona ponad wszelką wątpliwość. Oczywiście część z nas myśli o tym, że zasłużył i mają poniekąd rację. Również mam świadomość jak często ów jegomość pada w śmiertelnej agonii niczym rażony piorunem przy najmniejszym kontakcie z przeciwnikiem i za to powinno się surowo karać. No, ale to oddzielna kwestia. Powinno się go za to karać w odrębnych postępowaniach. -Ale to temat na inną dyskusję. W każdym bądź razie jestem lekko zaskoczony, z drugiej strony rozbawiony, a z trzeciej zmieszany i zniesmaczony. 8 banów za wyzwiska to zdecydowanie za dużo. I nie chodzi o to, że jestem rasistą, bo nie jestem, ale kara jest nieproporcjonalna. Tak surowo powinno się karać wyjątkowo brutalne i głupie faule, albo co już chyba kilkakrotnie było proponowane w tym temacie - wyjątkowo niesportowe symulacje, które często mają znacznie bardziej dalekoidące konsekwencje niż obelga 'negrito' (cokolwiek to znaczy i jakikolwiek ma sens).



