Są gusta i guściki. Wiesz, przez debilizm jednych cierpią inni (mówię tutaj o guido i innych pomyleńcach). Ja mam w swojej garderobie dwie rzeczy w różowym odcieniu i jakoś nie wstydzę się w nich chodzić. Co prawda nigdy nie byłem na solarium i nigdy nie robiłem z siebie pajacalukinis131 pisze:Różowy to nie znaczy odrazu homuś .



