Kapitalny mecz Diabłów okraszony kapitalnymi bramkami. Jesteśmy w formie przed bardzo ważnym świątecznym okresem, to dobra wiadomość. Szybko się otrząsnęliśmy po LM i to cieszy. Dziś każdy zawodnik (może poza Youngiem) zasługuje na pochwałę. Szczególnie pierwsza połowa świetna w naszym wykonaniu. Nawet Lindegaard dziś potwierdził, że może być pewnym punktem naszej defensywy. Smalling na środku to przyjemny widok. Jednym słowem, brawo. Forma wróciła, trzeba dalej grać swoje a City prędzej czy później znów pogubi punkty.
Jedyny minus to urazy. O ile Younga przetrwamy, tak 6tyg bez Jonesa wobec kontuzji w środku to bardzo dużo i wielka szkoda bo Anglik z każdym meczem rozkręcał się w środku pomocy. Cóż, jest Gibson, od biedy Park i Pogba, niebawem powinien wrócić Cleverley, zawsze można też cofnąć Rooneya, jakoś musimy sobie radzić. Teraz trzeba się modlić o zdrowie dla Carricka, jak jego zabraknie to będzie bieda. Z Michaelem w takiej formie, kto by nie grał z nim w środku będzie miał ułatwione zadanie. Na ten moment, jak dla mnie, nasz najlepszy zawodnik w tym sezonie.



