Tak gwoli ścisłości to w pierszym meczu napewno PSV nie było gorsze no ale czasem mówi się, że szczęście sprzyja lepszym ... a czasem, że głupi ma zawsze szczęście. Niech każdy wybierze sobie swoją wersję. Ja jestem za tą drugą w tym momenciebogi pisze:BożeWidzisz i nie grzmisz
Czy Wy bierzecie pod uwagę tylko jeden mecz ? A czemu PSV zasługiwało na awans ? Zagrało słaby na wyjeździe, podobnie jak Milan więc czemu mieli mieć większe szczęście ?
Fakt, dziś byli zdecydowanie lepsi, i nie brakowało im dużo, ale skoro Milan strzelił gola w SAMEJ końcówce, to znaczy, że jednak widocznie nie zasługiwali...pech ? To trzeba było upilnować Ambrossiniego, albo w ogóle zagrać dobrze w pierwszym meczu


