PSV - dookoła klubu

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post autor: Uchi_ » 05 maja 2005, 0:42

Pamiętam to jak dziś :D

To był ćwierćfinał...w Amsterdamie bodajże 0:0
U nas 3:2, w 90 minucie i chyba 8 sekundziem, dłuuuugo piłka z własnej połowy Maldiniego, głową zbija chyba Szewczenko, Pippo wychodzi sam na sam z Lobontem i przelobowuje go, a piłkę na linii bramkowej jeszcze kopnął do pustej bramki Tomasson - spalonego nie było, bo wybiegł po strzale tuż zza zdezorientowanych obrońców...

Pewnie masz rację Zaza :D
Zawdi pisze:nie wiem czy mozna powiedziec ze milan zagral najgorszy mecz w sezonie a psv najlepszy i tylko dlatego wygrali.
nie przesadzasz zaza z tymi osadami. psv nie jest slabe i nioe mozna powiedziec ze taki mecz przytrafilby im sie 1 na 10. wrecz przeciwnie uwazam ze w wiekszosci meczow psv by wygralo. gra sie tak jak przeciwniek pozwala. milan nie robil razacych bledow, nie zagral zle, to psv mialo dzisiaj sposob na milan.
Poprostu PSV był strasznie nie wygodny dla Milanu, który umie sobie radzić z mocniejszymi rywalami, ale z takim PSV nie wiadomo jak grać, które dziś było dzisiaj poza zasięgiem, i dobrze, że udało się strzelić chociaż gola.Holendrzy mają wielki potencjał w ofensywie...aż się boje, co będzie z FarFana za pare lat...

Wróć do „Piłka nożna na świecie”