Moim zdaniem Warrior wysmienity, Moneyball swietny ze wzgledu na Seymura i Pitta ale film moglby byc bardziej wciagajacy i pokazywac troche wiecej z baseballa.
Ostatnio jestem ogromnym fanem Hardyego, swietnie sie koles wybija i kreuje, po Bronsonie poprostu rosnie w oczach i w umiejetnosciach i w doslownym slowa znaczeniu, nie moge sie doczekac nowego Batmana.



