Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 26 gru 2011, 20:43

W kontekście pozycji Giovinco to ja oddam głos Prandelliemu:
Z mojego punktu widzenia jego wzrost nigdy nie był problemem. Jeśli piłkarz o jego cechach fizycznych radzi sobie w Serie A, to faktycznie jest w stanie przenosić góry. Jeśli będzie miał szansę wrócić do Juventusu, stanie się jeszcze bardziej dojrzałym zawodnikiem. Obecny sezon zaczął naprawdę świetnie i nadal robi postępy w wielu dziedzinach. Ciężko pracuje nad tym, by być napastnikiem kompletnym. Uważam, że powinienem go nie tylko promować w reprezentacji, ale i przemyśleć, w jaki sposób jeszcze lepiej wykorzystać jego potencjał w kontekście gry na pozycji napastnika. Wygląda na to, że do tej pory nikt nie potrafił celnie zdefiniować jego roli na boisku i stąd jego wszystkie problemy. Dziś wiemy, że jest cofniętym napastnikiem i właśnie na tej pozycji zamierzam go obsadzać
W Parmie Seba też gra jako cofnięty napastnik i efekty są bardzo dobre (7 goli, 4 asysty). On naprawdę bardzo dobrze pasuje do 4-3-3 Conte. Oczywiście na lewym ataku jest Vucinic, ale Mirko grywał też na prawym ataku i efekt był dobry (to głównie wynika z tego, że Conte każde skrzydłowym napastnikom nie grać na flance, ale blisko środka)

Wróć do „Włochy”