Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 26 gru 2011, 23:50

I znowu panika. I znowu gadka o transferach...

Na chwile obecną nie wiemy jak poważne są urazy Ferdinanda, Jones i Smallinga. Niewykluczone, że dwóch z nich będzie już gotowych na kolejny mecz z Blackburn, więc nie wiem o co cała szopka. Nawet jeśli w takim spotkanie jak te z Rovers na CB zagrac będzie musiał Carrick to tragedii nie będzie. I tak zanim nowy zawodnik by się zgrał z resztą drużyny to byłoby po pladze kontuzji...

A dzisiaj poszło nadspodziewanie łatwo i to musi cieszyć. Na minus chyba jedynie Hernandez. Brawo :)

Wróć do „Anglia”