nie panikuje tylko przedstawiam sytuację. Sam liczę, ze wygrają i że wygrają zdecydowanie, ale z Arsenalem nigdy nic nie wiadomo. Może zagrać np. Miquel i już szanse na czyste konto spadają. Może zabraknąć Robina i szanse na gole maleją. Zawodnicy Arsenalu lubią podejść do meczu z outsiderem na zbyt duzym luzie i grają niemrawo do czasu az stracą gola, dopiero wtedy się budzą i grają swoje. Tak to niestety wygląda.
Są spore szanse, ze wygramy, ale jest też ryzyko, że coś pójdzie nie tak i dlatego ja bym nie grał tego meczu, bo sie nie oplaca przy takim kursie.



