Ja też, ale w obecnej sytuacji kadrowej jedynym graczem, który potrafi zagrać niekonwencjonalnie w ataku jest Vucinić. Conte wyraźnie szuka drugiego takiego, co by zagrał chociaż w połowie tak dobrze jak Czarnogórzec. Widocznie z całej plejady zawodników: Esti, Elja, Giaccherini (tu muszę zaznaczyć, że on akurat całkiem fajnie wygląda w środku pomocy), Quagliarella, DP, Krasić - to właśnie Paragwajczyk najlepiej wygląda na treningach na boku ataku. Ja o Esti mogę napisać: nie jestem zachwycony jego grą, uważam, że gra przeciętnie i z chęcią w meczu z Lecce zobaczyłbym Holendra.Berele Lewartow pisze:Natomiast kreatywnosc zostawilbym innym gracza, przy całej symaptii do Paragwajczyka, ale jeszcze chyba nie wygrał żadnego pojedynku 1na1, liczba dosrodkowan z jego strony oraz kluczowych podan prawdopodobnie oscyluja w graniach zera.
Co do 3-5-2 to nasza kadra zdecydowanie bardziej nadaje się do tego systemu, ale ja jednak wolałbym budowanie składu do 4-3-3. Zresztą powiedzmy sobie szczerze, u Conte ustawienie nie jest sztywne, zawodnicy wiedzą co mają robić, ale poza Pirlo i środkowymi obrońcami to reszta ma dużą swobodę w operowaniu po boisku, widać to wyraźnie po Vidalu, Marchisio i... Lichsteinerze, który niekoniecznie jest przyspawany do linii bocznej.


